Testament babci Janiny
Winds of War
Na początku miała to być mapa o ludziach z bagien, którzy w trosce o przetrwanie muszą się przenieść na żyzne tereny aby przeżyć. Ale potem wpadłem na pomysł, by zrobić sobie jaja z sąsiadów i ich babki. Rafał musi pokonać swojego brata, który ma lepszy teren i przewagę. Obu graczy dzieli oddział demosmoków. Mapę testowałem na wszystkich poziomach trudności i przy odpowiedniej strategii da się ją ukończyć.
Być albo nie być zależne tylko od jednej konfrontacji, która następuje szybko, bardzo skraca i tak krótką rozgrywkę. Szkoda, że zabrakło podziemi. Mogły by odblokowywać się gdy gracz niebieski zostanie pokonany. Np. mogłoby się okazać, że babcia powraca do świata jako nekromantka i postanawia odebrać swoje ziemie ;). Podsumowując jest to scenariusz w którym zbyt dużo zależy od farta. Jak np. w drugim tygodniu zaatakował przeciwnik mający m.in. 4 modliszki to nic nie mogłem poradzić. Dopuszczam jednak myśl, że zwyczajnie brakło mi umiejętności taktycznych a odpowiednie pokierowanie swoim rozwojem pozwala wygrać niezależnie od tego jakimi siłami ruszy na nas główna, wroga armia. Dla mnie mapa średnia więc i ocena średnia.
Zaloguj się aby skomentować mapę!