Insidiosa Dea
Oto opowieść o czasach dawno minionych, kiedy to świat doznał spoczynku od wojen i zatonął w marazmie.Błądzący romantycy i bardowie nosili same barwne opowieści do momentu , gdy obecność sługusów bogini Serket zaskoczyła wszystkich w krainie Emmorodicae.
Mapa przyjemna, ładna, dobrze zbalansowana. W mojej ocenie nieco za łatwa, ale jest dobrze.
Prosimy o więcej!
Propozycje dla autora:
Umieszczenie w podziemiach bardzo mocnego CPU ograniczonego do podziemi, który chroni kopalnie na swoim terytorium.
Na powierzchni ograniczenie wyboru do jednego gracza będącego w sojuszu.
Moim zdaniem gra Multi na dużych mapach ma sens tylko dla dwóch graczy.
*dodanie wsparcia wojsk dla SI z zasobami [ powtarzalne co 28 tur ]
*zwiększenie liczby obrońców kopalni niezwiązanych ze strefą gracza
*wyłączenie normalnych warunków zwycięstwa, teraz jedynie oflagowanie gwarantuje zwycięstwo.
*zmiana zdarzenia finałowego , bez odniesienia do SI [ powtarzalne co 7 tur ]
*kasacja zbędnych 'eventów'
*dodano różowy monolit dwubiegunowy [20,129,0] i [79,62,1]
* zablokowanie woluminów magii drogą losową. Można je podjąć ( w walce ) po osiągnięciu poziomów 45/55/60/70
Ocena: 5
- Nie zdążyłem wyeksplorować całości podziemi, bo pokonałem przeciwników.
- Można wygrać mapę poprzez pokonanie wrogów, gdyby nie ten aspekt mapa była by moim zdaniem ciekawsza, a gra nie kończyła by się za szybko (pokonanie wrogów na tej mapie jest dużo prostsze niż oflagowywanie)
- neutrale chociaż rosły w siłę to i tak uciekały = nuda zamiast walk
- za mało miast neutralnych
Z przeważających plusów to na pewno:
- lekka, łatwa i przyjemna (ale nie za łatwa, więc można się wciągnąć)
- mega dobrze wykończona od strony wizualnej
- zablokowane niepotrzebne zaklęcia
- dobrze dobrana ilość artefaktów
- nawet przyzwoity poziom cpu (mogło by być lepie, ale nie narzekam)
Tak się zastanawiam... coś pomiędzy 4 a 5... no dobra, daję 5 ;)
Na plusik mapa ma poblokowane za mocne czary i artefakty. Bardzo ładne widoczki umilają godziny spędzone przed komputerem w wolne wieczory. Jak na tak dużą mapę dobry balans i nieźle zagospodarowane podziemia. + za zastąpienie większości kopalni warehouse'ami, może nie każdemu będzie to akurat odpowiadało, dla mnie to interesująca modyfikacja rozgrywki. W grze jest nawet jakaś fabuła, choć akurat nie mieliśmy czasu się w nią z kolegami wgryzać :P
Jedyną rzeczą którą bym zmienił jest dostęp do stoczni, jest jedna na powierzchni i jedynie czerwony z pomarańczowym mogą ją szybko osiągnąć.
Jak wspomniał Tabris - mapa jest wzorem, jak robić lekkie mapy XL do multi ;)
Pod względem wykonania mapa jest wyjątkowo dobra, autor podzielił mapę na kilka krain, z których każda ma swą specyfikę i specjalnie dobrany wybór przeszkód. Na plus wypada zaliczyć szczególnie umiejętne wykorzystanie wodospadów. Oczywiście ważniejsze są obiekty przygody – i tutaj mapa wypada b. dobrze. Każde ze stronnictw ma sporo dodatkowych siedlisk poziomów 1-5 wokół siebie, a także zestaw kopalni, które pełnią szczególnie ważną rolę. Neutralne tereny zawierają dodatkowe miasta, które nie są losowe. Oprócz tego autor umieścił obeliski, chaty misji i zdarzenia, te ostatnie nieliczne i niezbyt przyjemne dla gracza. Tym co szczególnie wypada docenić jest zablokowanie niepotrzebnych/zbyt potężnych przedmiotów, umiejętności, bohaterów, artefaktów. Mało który twórca map pamięta o tym, a jeśli już to o wrotach wymiarów i locie, kapeluszu czarodzieja i skrzydłach anioła. Pod tym względem Insidiosa Dea wybija się szczególnie mocno.
Jak przebiega rozgrywka? Aby wyeksplorować bazową strefę potrzebujemy dodatkowego bohatera, jest bowiem dość rozległa. W pobliżu znajduje się drugie miasto, nielosowe i bez fortu, za to świetnie strzeżone. Po jego zajęciu możemy wybrać się na przeciwnika, czy to lądem, czy wodą. Bardziej oczywisty wydaje się ten pierwszy sposób – jeśli nie my sąsiada, to on nas odwiedzi. Wrogowie nie są słabi, choć SI nie dostaje wsparcia. Warto dodać, że zdarzenia co pewien czas drenują nas z zasobów, więc tymi rzadkimi powinno się gospodarować mądrze, jak i pamiętać, że zbierając zasoby na coś możemy je stracić.
Insidiosa Dea to znakomity scenariusz, zapewniający ciekawą grę. Ma on kilka zdarzeń fabularnych, misje, kluczników, Graala. Można zdobyć silne artefakty, potężną armię, stoczyć wielkie bitwy. Ze względu na wszechstronność zalet mapy pozwolę ją sobie ocenić na 6, jako wzorzec dla typu.
Zaloguj się aby skomentować mapę!