Prismatic Greed
Horn of the Abyss
Eight Clans heard about Miracle Towns hidden inside the earth. Exactly eight, one for each of them. The clans have chosen different tactics and landmarks, now let's try to find this secret place and kill each other on the way!
Od siebie dodałbym radę: zablokujcie w edytorze najpotężniejsze artefakty. W ostatniej grze u pierwszego rozbitka wylosowałem AB, a w jednym z kolejnych Kolosa, co znacząco ułatwiło rozgrywkę... Z drugiej strony komputer też ma szansę wylosować najpotężniejsze zabawki, więc co kto lubi...
Pod względem wizualnym mapa jest ucztą dla oczu. Tak ogromny obszar został starannie zapełniony obiektami. Mowa tu o wyspach, oceanie i podziemiach. Na wielki plus należy zaliczyć autorowi dodanie rzeczy standardowo nieobecnych, takich jak wodospady, czy płomienie. Specyfiką scenariusza jest pełen zestaw bohaterów i przedmiotów. Autor jednak tych z kampanii umieścił w więzieniach, co uczyniło mapę ciekawszą, a większość artefaktów jest dodana ręcznie, przez co możemy zebrać wiele zestawów, te również zostały bowiem umiejscowione. Fabuła jest, ale dość skromna. Składa się na nią pojedyncze wydarzenie, a także plotki i tabliczki. Chaty misji również umilają rozgrywkę, acz mam wrażenie, że nagrody są nieco za skromne, nie dotyczy to tych jednak, gdzie dają Ostrze Armagedonu. Wiele jest w tym scenariuszu bram i strażników misji, więc zawsze warto odwiedzać kluczników. Portali jak już wspominałem jest siła i na ogół więcej niż 2, zatem korzystanie z tych jednokierunkowych jest obarczone hazardem.
Co do rozgrywki to wobec ogromu terenu do eksploracji trzeba postawić na wielu bohaterów z zróżnicowanych stronnictw. Jednak wygrana w scenariuszu przyszła mi dość łatwo, w czym pomogło z jednej strony szczęście, choćby w wyborze bohaterów, z drugiej pewne błędy na mapie. Jak choćby fakt, że jedno z miast strzeżone jest przez bramę misji, którą da się obejść. Kilku bohaterów wpadło też do strefy, z której nie potrafili wyjść, w tym najsilniejszy wrogi bohater, z którym nie miałem przyjemności walczyć, bo po utracie miast jego kolor przegrał. Generalnie mapa jest tak skonstruowana, że sześć miesięcy rozgrywki to minimum. Gracz, który chciałby opanować pryzmatyczne miasta, czy też zwiedzić wszystkie specjalne strefy potrzebowałby roku. Dlatego jeśli lubicie dużo eksplorować scenariusz uzyska u was notę 6. W moim wypadku jest to 5, bowiem brak fabuły rzuca się w oczy, a po rozgromieniu głównych sił wroga nasi OP bohaterowie muszą szukać wrogich miast i żmudnie je zdobywać, choć przeciwnik nie może już nas niczym zaskoczyć.
Zaloguj się aby skomentować mapę!