Wojna o Pierścień (Sojusz)

Autor
Maciek Stępień
Rozmiar
XL (144x144)
Poziom trudności
Normalny
Język
Polski
Fabuła
Nie
Podziemia
Tak
Woda
Brak/nieznacząca
Liczba graczy ludzkich
8
Liczba graczy komputerowych
0
Warunek zwycięstwa
Pokonanie wszystkich wrogów
Warunek porażki
Utrata wszystkich bohaterów i zamków
Średnia ocena
4.5 (2 oceny)
Liczba pobrań
9 024
Wyświetleń
13 461

"Władca Pierścieni" inspirował kilka map do Heroes, zaś w tej możemy stanąć po dowolnej stronie konfliktu (na ogół możemy być tylko tymi dobrymi). Gracze sił dobra i zła zgrupowani są w dwa sojusze, co przybliża scenariusz do oryginału. Fabułę stanowią cytaty z "Władcy", jest więc dość uboga. Tradycyjnie już zaczynamy w lokacjach ze Śródziemia, a także możemy walczyć bohaterami z powieści, choć raczej nie jako startowymi. Sam Pierścień został potraktowany po macoszemu: trudno go znaleźć i w zasadzie można przejść mapę nie zdobywając go.

Ocena: 3 (przeciętna)
Sojusz powinien pomagać, a nie utrudniać. Sojusznicy powinni być daleko, aby nie wchodzić sobie w paradę. Praktycznie puste wody nie pomagają w zdobywaniu zasobów jedynie telep ort do podziemi trochę może pomóc. Wszystko to bardzo wydłuża grę. Jednostki komputerowe są słabe co po pewnym czasie walki stają się nudne. Mapa z sojusznikami wydaje się gorsza od solo. Dochodzi do tego nie wykorzystane podziemia i szczątkowa fabuła. Wskazówka dla Ejka takie mapy wymagają odmiennej taktyki – należy poruszać się w dwóch kierunkach z preferencją na sojuszników.
Ocena: 6 (wybitna)
Po rozgrywce gracz vs. wszyscy postanowiłam spróbować również gry w sojuszu. Wbrew pozorom nie było łatwo! Grając w opcji single player startowałam w Rivendell, pod ręką kilka wolnych zamków, a przeciwnik objawił się stosunkowo późno, gdy miałam już całkiem niezłą armię. W trybie Sojusz startowałam z Minas Tirith i na poziomie Impossible gra jest nie do przejścia - silny wróg pojawia się natychmiast, jeszcze gdy rozbudowa kuleje, a sojusznicy zamiast pomagać przeszkadzają szybko zajmując okoliczne kopalnie i - co najgorsze - zamki. Kilka razy musiałam restartować, w ostateczności rozgrywkę udało się przejść na poziomie Expert przy błyskawicznych ruchach nacelowanych na zajęcie wszystkich kopalni w Gondorze + szybkie zdobycie Vinyalonde i Edhellondu, inaczej nie idzie zbudować armii, która mogłaby stawić czoło Mordorowi+Haradowi+Sarumanowi. W ostateczności Faramir i Eowina dali radę, obficie wspierani finansowo przez Elronda ;) Gra dostarcza mnóstwo rozrywki na wysokim poziomie, która sprawia podwójną przyjemność w kontekście wydarzeń z książki i możliwości rozwoju alternatywnych scenariuszy z udziałem z znanych bohaterów. Jak dla mnie 6/6!

Zaloguj się aby skomentować mapę!