Cztery Wyspy
Cztery Wyspy
Oto cztery wyspy
-Leros
-Patmos
-Amorgos
-Astipelea
Zmierzą się, która z wysp posiada najwieksze zdolności i umiejętności strategiczne!
Powiadają, że jest tylko jedna cieśnina, aby zbliżyć się do kogokolwiek.
Pamietaj, przejście otwarte raz, pozostanie takowe na zawsze.
Powodzenia!
Autor w poziomie trudności napisał - bardzo trudna. Człowiek zaczyna jak zwykle na 200% i głowi się, co źle zrobił, bo dostaje łupnia, a powinno być w miarę łatwo. Owszem ukończyłem mapę, ale dając sobie maksymalne bonusy, plus wykorzystując znajomość postępowania CPU i przy dużym szczęściu. Tutaj przy takim układzie prawdopodobieństwo wygranej jest praktycznie równe zeru. Prędzej można liczyć na główną wygraną w totka. To tak jakby chcieć sprzedać samochód, który ma na prędkościomierzu 200 km/h , a w rzeczywistości można nim jechać czterdziestką.
Niestety coraz częściej można spotkać mapy, które nie są testowane. Owszem można wszystko, ale należy o tym uprzedzić.
- na początku są problemy z rozbudową miasta z powodu braku złota, a na domiar złego tracimy część zasobów w momencie, kiedy najbardziej ich potrzebujemy. Przeciwnicy mają wtedy już wszystkiego w brud.
- do wszystkich przeciwników dołączyły się Błękitne Smoki, co było wilce prawdopodobne, grając na tym poziomie.
- musiałem najpierw oczyścić wodę, aby zabezpieczyć się przed atakiem, ponieważ byłem w dużym niedoczasie. Dzięki temu przeciwnicy zajęli się sobą.
- praktycznie nie byłem w stanie zejść do podziemi, z resztą do mnie i tak Błękitne Smoki nie dołączyły się.
Na tej mapie poziom trudności rośnie wykładniczo. Jeżeli autor umieści informację, że można grać w nią tylko na poziomie niskim, ewentualnie normalnym(?) to w porządku.
Ciekawy pomysł z brakiem kopalni tutaj nie wyszedł na dobre.
Mapa powinna dać możliwość grania na każdym poziomie, dlatego pozostaję przy swojej ocenie.
Na mapie rozpoczynamy z dobrze rozbudowanym miastem: siedliska 1-3 poziomu, magazyn zasobów. Jak już pisałem choć na mapie nie ma kopalni to jednak czyszcząc naszą strefę szybko odkryjemy, że dużo zasobów pozyskujemy pokonując komunikatywne potwory. Ponadto źródłami surowców są składy i artefakty. Sporo kamieni i drewna zdobędziemy walcząc z żywiołakami/drzewcami. Ogólnie rozbudowa miasta nie była w moim wypadku wolniejsza niż na zwykłych mapach. Wstępnie oczyściwszy powierzchnię możemy zapuścić się do podziemi. Tam znajdują się źródła zasobów zaawansowanych, aby się do nich dostać należy zapłacić każdym rodzajem surowca. Prócz tego są tam skarbce, a także namiot klucznika, który umożliwia dostanie się do innych wysp. Oprócz wyspy i podziemi do eksploracji jest jeszcze akwen, szczególnie warto zainteresować się Puszką pandory – sporo różnych premii. Walka z przeciwnikami kierowanymi przez SI jest o tyle skomplikowana, że znajdują oni w podziemiach 3 Błękitne smoki. Ułatwia im to eksplorację jak i toczenie walk z ludzkim graczem, nawet jeśli jest on nieco wspierany zasobami. Najłatwiej na tej mapie grać Cytadelą.
Od strony wykonania mapa jest dobra, trochę kanciasto, ale obiekty osadzone są ładnie. Fabułę tworzą teksty potworów – błędy ortograficzne rażą, ale niewiele map ma takie ilości tekstu. Pojawiają się chatki misji - ale słabe nagrody. Autor zablokował lot i wrota, niestety najsłabsze umiejętności/artefakty/czary/herosi zostali. Nie tylko z tego powodu mapa jest dość podatna losowość. Artefakty mogą być bardzo różnie, zwłaszcza te od rozbitków. Granie na najwyższych poziomach trudności rekomendowałbym po przejściu na niższym poziomie. Finalną oceną pozostanie czwórka, bo pomysł na mapę intrygujący, ale jest i co poprawiać.
Zaloguj się aby skomentować mapę!