Prisoners of War
Horn of the Abyss
Choose your race. Enter the portal to begin journey. Establish your kingdom. Collect army. Challenge powerfull enemies. Defeat mighty Demigods and their leader Astrapios to fulfill your destiny.
Choose your race. Enter the portal to begin journey. Establish your kingdom. Collect army. Challenge powerfull enemies. Defeat mighty Demigods and their leader Astrapios to fulfill your destiny.
- Computer AI's death probability in first week is now about 5 %
- Upgraded bosses and some neutral troops
- Cosmetic changes
- Teleports changed
Natomiast, mam dwie krytyczne (mam nadzieję, że przynajmniej częściowo konstruktywne) uwagi:
1. Zbalansowanie pozycji startowych jest wątpliwe — trudność mapy zależy zbyt bardzo od losowo wybieranej pozycji początkowej. Grałem dwoma zamkami (Stronghold/Conflux) i w obu przypadkach pozycja startowa ustawiała rozgrywkę.
2. Nagrody za zadania/puszki są za małe. Uwielbiam eksplorować mapy w poszukiwaniu zadań i bardziej interesujących puszek pandory i ta mapa byłaby do tego doskonała, ale... jest to po prostu niewarte świeczki. Nagrody są śmiesznie małe — porównywalne z "normalnymi" obiektami na mapie, co lekko psuje zabawę. Dla przykładu, za uzyskanie 25 ataku, dostaję nagrodę 2500 doświadczenia. Zadanie do tego jest w samym rogu ogromnej mapy i tylko Tower ma do niego wczesny dostęp. Na tym etapie gry ta nagroda dosłownie już nic nie znaczy.
Mi osobiście nie sprawiła wielkich problemów mimo najwyższego stopnia trudności. No ale grałem Necro i kończąc w 15 msc miałem prawie 50k szkiela i 20k lisza. Także od pewnego momentu jest po prostu ganianie za przeciwnikiem. Taki urok tego zamku :p
Jedyny minus jaki znalazłem to słaby ogar koloru zielonego. Odkryłem go dosyć szybko, więc widziałem co robi, gdzie chodzi - a robił ciągle to samo. Nie wychodził z danej strefy, zbierał przyrosty itd. Nie wiem czy to tylko w moim przypadku, czy to jakiś błąd.
Polecam mapę, godziny świetnego grania zapewnione! Czekam na więcej Volkor! Oczywiście najwyższa ocena! Pozdrawiam :)
- z dostępem do niestrzeżonej świątyni,
- zablokowanej chaty,
dodałem kilka latarni, zablokowałem "eagle eye", co wyskakuje w komunikacie zasad mapy.
~~
Mapa wykonana w sensie wizualnym jest perfekcyjna. Krainy są ładne, różnią się od siebie, a o żadnym terenie nie można powiedzieć, że jest pusty. Jeśli uwzględnić, że autor nie wykorzystał niemal dodatkowych obiektów – czapki z głów. Fabuła głównie opowiada o naszych przeciwnikach, obejmując kilka zdarzeń. Wracając do samej rozgrywki, to muszę przyznać, że przejście scenariusza zajęło mi 17 miesięcy. Sprawiło to, że pod koniec mapy neutralne potwory często można było liczyć w tysiącach, za to te z wysoką początkowo liczbą, ale zablokowanym przyrostem moi bohaterowie wciągali nosem. Dało też pod koniec nieograniczoną liczbę surowców, chociaż w kilku pierwszych miesiącach były problemy z rekrutacją wszystkiego. Problemu nadmiaru nie było w wypadku artefaktów, każdy z reliktów cieszył. Na mapie pojawiają się Puszki Pandory, z reguły można z nich wyciągać 2 000 doświadczenia (w postaci granulatu). Można wykopać Graala. Autor umieścił w więzieniach najsilniejszych bohaterów, których możemy pozyskać dla naszej sprawy. Pojawiają się dość liczne chatki misji. Tutaj jednak mam zastrzeżenie, bowiem premie są z reguły dość niskie. Duża część chatek nagradza za bycie bohaterem danej klasy, ale nagroda jest symboliczna. Inne nie zawsze dają sensowną nagrody, jak choćby ta która w zamian za posiadanie 25 ataku wręcza 2 500 doświadczenia (w postaci żelu). Dodatkowo na mapie pojawiają się pewne błędy, część z nich usunęła łatka, ale wciąż dostęp do chatki misji (74:101:1) jest zablokowany, zaś latarnia morska jest położona na wodzie i w związku z tym niebroniona. Jest to też jedyny obiekt tego typu na mapie, a przydałoby się ich więcej wobec ogromu wód. Również bez walki da się skorzystać ze szkoły magii (156:190:1). Za mankament uznałbym także niezablokowanie najsłabszych umiejętności, a jedynie dyplomacji, (którą mają standardowi bohaterowie), a także artefaktów z nimi związanych.
~~
Jak już pisałem misję przechodziłem przez 17 miesięcy, podczas gdy w wypadku zwykłych scenariuszy zaczynam się nudzić po 7. Tutaj do tego nie doszło, a i sam finałowy przeciwnik okazał się nadspodziewanie potężny, toteż pozwolę sobie przyznać 6, z pewnym minusem za wspominane wady.
Zaloguj się aby skomentować mapę!