Magic Isles Kingdom
Ciekawa mapa, gdzie każdy z graczy ma ograniczony wybór stronnictwa - tylko do dwóch. Na swoich początkowych terenach gracze mają do dyspozycji drugie miasto i dość kopalni, mogą rozwinąć bohaterów i zrekrutować sporą armię. Ekspansję skierować należy na morze - na neutralnych wyspach można znaleźć potężne przedmioty, wzmocnić bohatera i odkryć skarby wyroczni. Puszki Pandory choć pilnowane - są puste.
~~
Od strony wizualnej mapa jest przeciętna - obiekty są dobrze umieszczone, poza siedliskiem 1 lvlu w labiryncie. Obiekty mapy są dopasowane, różne rodzaje tekstur, ale płasko. Problemem jest ocean, który niemal pozbawiony jest obiektów zarówno przygody jak mapy. Pusto jest i nudno żeglować. Specyfiką mapy są specjalne strefy, o jednej z nich wspominałem, inne to np. Smocza Wyspa. Generalnie zawierają one najpotężniejsze artefakty, relikty i inne cenne rzeczy. Ale są znakomicie strzeżone i większość z nich pełnić będzie pełnić funkcję ciekawostki i urozmaicenia terenu.
~~
Nie ma zdarzeń, wydarzeń, chatki misji pełnią funkcję dekoracyjną, jak i Puszki Pandory, które są jednak strzeżone. Po zajęciu wrogiej stolicy dostajemy komunikat o naszej przegranej, ale nie ma też praktycznego zastosowania, ani my, ani wróg nie przegra - wygrałem poprzez warunek bycia jedynym posiadaczem miast przez 3 dni. SI radzi sobie nieźle, jak na mapę wyspową. Może się nam zdesantować. Na początek dostaje 5 000 złota. Swych stolic broni dość zaciekle - mają najwyższy priorytet.
~~
Jak pisałem, rozgrywka jest dość schematyczna - eksploracja, ekspansja i eksterminacja. Ale ze względu na owe dodatkowe strefy możemy stanąć armią pod ostatnim wrogim zamkiem i powalczyć z neutralami - możliwość posiadania najlepszych artefaktów jest kusząca. Oczywiście to wydłuży rozgrywkę. Podsumowując wady i zalety Magicznych Wysp oceną będzie solidne 4.
Zaloguj się aby skomentować mapę!