Insidiosa Dea

Szczegóły

Autor
DODO
Rozmiar
XL (144x144)
Poziom trudności
Bardzo Trudny
Język
Polski
Podziemia
Tak
Woda
Wielki Kontynent
Fabuła
Nie
Warunki wygranej
oflagowanie wszystkich kopalni
Warunki przegranej
utrata wszystkich bohaterów i zamków
Graczy ludzcy
5
Gracze komputerowi
0
Wyświetlono szczegóły
37220 razy
Pobrano
28629 razy
Średnia ocena
5.3333333333333333

Oto opowieść o czasach dawno minionych, kiedy to świat doznał spoczynku od wojen i zatonął w marazmie.Błądzący romantycy i bardowie nosili same barwne opowieści do momentu , gdy obecność sługusów bogini Serket zaskoczyła wszystkich w krainie Emmorodicae.
Ps: Jest to najnowsza [stworzona przeze mnie od najmniejszych podstaw z każdym elementem wstawianym ręcznie i osobno] mapa multiplayer z niewielkim fabularnym wątkiem (w czasowych zdarzeniach) , o który oparty jest zamysł oraz nazwa mapy . Mam nadzieję , że mój oklepany styl wam się jeszcze nie znudził , powodzenia i pozdrowienia DODO.

Komentarze

2017-03-21 18:15:55
Ocena: 6
Recenzja

Insidiosa Dea należy do licznego formatu map XL służących do rozgrywki multiplayer, mając liczną konkurencję wyróżnia się mimo wszystko i zdecydowanie na plus.
Pod względem wykonania mapa jest wyjątkowo dobra, autor podzielił mapę na kilka krain, z których każda ma swą specyfikę i specjalnie dobrany wybór przeszkód. Na plus wypada zaliczyć szczególnie umiejętne wykorzystanie wodospadów. Oczywiście ważniejsze są obiekty przygody – i tutaj mapa wypada b. dobrze. Każde ze stronnictw ma sporo dodatkowych siedlisk poziomów 1-5 wokół siebie, a także zestaw kopalni, które pełnią szczególnie ważną rolę. Neutralne tereny zawierają dodatkowe miasta, które nie są losowe. Oprócz tego autor umieścił obeliski, chaty misji i zdarzenia, te ostatnie nieliczne i niezbyt przyjemne dla gracza. Tym co szczególnie wypada docenić jest zablokowanie niepotrzebnych/zbyt potężnych przedmiotów, umiejętności, bohaterów, artefaktów. Mało który twórca map pamięta o tym, a jeśli już to o wrotach wymiarów i locie, kapeluszu czarodzieja i skrzydłach anioła. Pod tym względem Insidiosa Dea wybija się szczególnie mocno.
Jak przebiega rozgrywka? Aby wyeksplorować bazową strefę potrzebujemy dodatkowego bohatera, jest bowiem dość rozległa. W pobliżu znajduje się drugie miasto, nielosowe i bez fortu, za to świetnie strzeżone. Po jego zajęciu możemy wybrać się na przeciwnika, czy to lądem, czy wodą. Bardziej oczywisty wydaje się ten pierwszy sposób – jeśli nie my sąsiada, to on nas odwiedzi. Wrogowie nie są słabi, choć SI nie dostaje wsparcia. Warto dodać, że zdarzenia co pewien czas drenują nas z zasobów, więc tymi rzadkimi powinno się gospodarować mądrze, jak i pamiętać, że zbierając zasoby na coś możemy je stracić.
Insidiosa Dea to znakomity scenariusz, zapewniający ciekawą grę. Ma on kilka zdarzeń fabularnych, misje, kluczników, Graala. Można zdobyć silne artefakty, potężną armię, stoczyć wielkie bitwy. Ze względu na wszechstronność zalet mapy pozwolę ją sobie ocenić na 6, jako wzorzec dla typu.

2019-12-19 20:22:08
Ocena: 5
Recenzja

Bardzo przyjemna mapka, w sam raz na multi bez jakichś ostrych zasad, ot tak żeby sobie zaharatać - dzięki obecności smoczych utopii bez trudu osiągnęliśmy z kumplami w drugim miesiącu staty na poziomie 30 i wyższym i mogliśmy stoczyć kilka imponujących bitew. Gracze startują bez szczególnych handicapów, strefy graczy są do siebie zbliżone, choć oczywiście na tak dużej mapie autor nie tworzył lustrzanych startowych krain. Z tego też powodu chyba nie ma co zaczynać gry li przeciwko SI, doświadczony gracz błyskawicznie uzyska przewagę nad kompem rozwijającym się swoim tempem (czyt. bardzo wolno :P ). Rozgrywka robi się dużo bardziej interesująca w grze przeciw żywym przeciwnikom. Świat jest przebogaty w surowce, artefakty i miasta, dlatego dużo można osiągnąć dzięki zintensyfikowanej eksploracji i inwestycji w pobite zamki. Do pierwszego kontaktu z wrogiem może dojść bardzo szybko.

Na plusik mapa ma poblokowane za mocne czary i artefakty. Bardzo ładne widoczki umilają godziny spędzone przed komputerem w wolne wieczory. Jak na tak dużą mapę dobry balans i nieźle zagospodarowane podziemia. + za zastąpienie większości kopalni warehouse'ami, może nie każdemu będzie to akurat odpowiadało, dla mnie to interesująca modyfikacja rozgrywki. W grze jest nawet jakaś fabuła, choć akurat nie mieliśmy czasu się w nią z kolegami wgryzać :P

Jedyną rzeczą którą bym zmienił jest dostęp do stoczni, jest jedna na powierzchni i jedynie czerwony z pomarańczowym mogą ją szybko osiągnąć.

Jak wspomniał Tabris - mapa jest wzorem, jak robić lekkie mapy XL do multi ;)

2020-11-25 22:22:37
Ocena: 5

Pokrótce o minusach, bo tych jest zdecydowanie mniej.
- Nie zdążyłem wyeksplorować całości podziemi, bo pokonałem przeciwników.
- Można wygrać mapę poprzez pokonanie wrogów, gdyby nie ten aspekt mapa była by moim zdaniem ciekawsza, a gra nie kończyła by się za szybko (pokonanie wrogów na tej mapie jest dużo prostsze niż oflagowywanie)
- neutrale chociaż rosły w siłę to i tak uciekały = nuda zamiast walk
- za mało miast neutralnych
Z przeważających plusów to na pewno:
- lekka, łatwa i przyjemna (ale nie za łatwa, więc można się wciągnąć)
- mega dobrze wykończona od strony wizualnej
- zablokowane niepotrzebne zaklęcia
- dobrze dobrana ilość artefaktów
- nawet przyzwoity poziom cpu (mogło by być lepie, ale nie narzekam)
Tak się zastanawiam... coś pomiędzy 4 a 5... no dobra, daję 5 ;)

Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz. To potrwa tylko chwilę.