Na ratunek Bulgariusowi
Bulgarius rzucił wyzwanie swoim wspólnikom, ten kto zwycięży będzie godzien spróbowania jego nowego trunku. Mapa w dostosowana do sojuszy 2v2v2
Bulgarius rzucił wyzwanie swoim wspólnikom, ten kto zwycięży będzie godzien spróbowania jego nowego trunku. Mapa w dostosowana do sojuszy 2v2v2
- Zmiana topografii biomów na powierzchni, aby poprawić prezentację i urozmaicić rozgrywkę.
- Poprawiono aspekt fabularny mapy, aby bardziej wpasowywała się w realia tworzonej przeze mnie kampanii
- Zmieniono balans mapy (chcąc uzyskać różne przewagi dla różnych frakcji - militarne / ekonomiczne / artefaktowe)
- Dodano customowych herosów, którzy są częścią tworzonej kampanii.
- Poprawiono różnego rodzaju literówki, przenikanie wielu obiektów i zmniejszono ilość dekoracji których nadmiar mógł pogarszać płynność gry.
Piszesz o wszechpotężnym bohaterze na wyspie Bulgariusa. A miał on jakieś wojsko? Bo ja do tej wyspy nie dotarłem (a szkoda), bohatera nie uwalniałem, więc to może na tej wyspie można zdobyć dodatkowe jednostki?
Jeżeli chodzi o wykonanie terenu, to masz rację. Trochę monotonnie, ale nie ma pustek. Lepiej tak, niż kompletny brak jakichkolwiek obiektów terenu. Bo mnie na przykład odrzucają mapy, gdzie nie ma kompletnie nic do oglądania.
Dziwne z tym tekstem porażki. Mój AI sojusznik też padł na początku gry, a mimo to na koniec wyświetlił mi się normalny tekst o wygranej.
~
Pod względem wykonania mapy widać, że skupić się należy na rozgrywce. Dużo jest obiektów wzmacniających bohaterów, silnych artefaktów. Ilość kopalni jest nieduża i nie mamy możliwości wykupienia wszystkich oddziałów we wszystkich miastach, co się chwali. Pod względem wizualnym jest gorzej, edytor do H5 jest nieprzyjaznym narzędziem, ale ilość obiektów terenu jest niewielka i są one dość monotonne, podobnie jak rzeźba terenu – każda strefa wygląda inaczej, ale są one płaskie i z jednego pędzla. Ładnie wygląda podziemna hala krasnoludów. Autor mapy wykorzystał także obiekty areny, jednak zapomniał zablokować chodzenia w/po nich. Mapa posiada fabułę, której szczegóły poznajemy wraz z eksploracją. Nie dowiadujemy się jednak dlaczego doszło do zawiązania sojuszy. Jako demon wyzwoliłem Bulgariusa, podczas gdy fabularnie powinienem go pokonać. Na koniec dodam, że po zwyciężeniu ostatniego przeciwnika wyświetlił mi się tekst porażki, czyżby to dlatego, że mój aliant pożegnał się z (nie)życiem wcześniej? Jakby nie było 'Na ratunek Bulgariusowi' to ambitny scenariusz i za tą ambicję nieco podwyższę ocenę do 5.
~
W moim wypadku najsilniejszymi wrogami byli czerwony i jasnoniebieski, znaczy się elfy. Podziemne wykończyły krasnoludów przede mną, a powierzchniowe zajęły, nie bez problemów, domeny nieumarłych i czarodziei, więc jest możliwe że są mocniejsze. Spamu smokami nie było, ale tak patrzę, że strażnicy 7 lvl nie są wrodzy/nienawistni więc może dyplomacja?
Nie wiedziałem o limicie słów, a zbyt szybkie przewijanie tekstów... tak, też mnie to niesamowicie irytuje.
Ad.2
Względnie zachowany ;) Tak jak pisałem, nie znam na tyle edytora, żeby wszystko posprawdzać, bardziej pisałem z własnych obserwacji, że inferno ma przy zamku dwa razy +1 do skillu ataku, a krasnale przy swoim drugim mieście mieli trzy +1 do wiedzy. Ale tak jak pisałem, nie przeszkadza to w odbiorze mapy, ani nie specjalnie wpływa na końcową ocenę. Może poza jednym, ja na koniec gry miałem staty po ok. 40 każdy, zaś najlepszy heros AI po ok. 20 każdy.
Ad.3
No to nie wiem jak to sprawdzałeś, u mnie serio wychodziło po ok. 350 czerwonych i mniej więcej tyle samo czarnych. Może to kwestia, że ja jestem niedzielny gracz, który lubi sobie zwiedzać, gra max dwójką herosów, nigdzie się nie spieszy i Twoją mapę przeszedł w jakieś 6-7 miesięcy. Może jakby ktoś rushował, to by się tak jasnoniebieski nie rozwinął (?).
p.s. Będziesz tworzył więcej? Bo ja chętnie będę ogrywał Twoje mapy. Ta mi się serio podobała :)
Najmniejsze z przewinień, to teksty fabularne, które pojawiają się po pokonaniu jednego chłopa. Jakoś mi to nie spasowało, wolałbym normalne tabliczki, albo opis pierwszego dnia.
Małe przewinienie, to w moim odczuciu brak balansu w dostępie do miejsc skillujących bohatera. Nie wpłynęło to jakoś specjalnie na grę, ale coś mi tu do końca nie spasowało. Nie jestem jeszcze tak obcykany w edytorze, żeby to wszystko sprawdzać i liczyć, może komuś się zechce. A może autor się w tym temacie wypowie...
Za to największy problem miałem z jasnoniebieskim! Facet miał dwóch bohaterów, każdy po mniej więcej 275-350 czarnych i tyle samo czerwonych smoków! Jakim cudem? Skąd? Przyłączyły się? A może jest na mapie jakaś misja, gdzie dają taką nagrodę? Ja w tym czasie miałem około 140 kryształowych smoków (i to z dwóch sylvan + siedlisko na mapie + potęga smoków). Żeby pokonać jasnoniebieskiego potrzebna była magia mroku na expert + hipnoza na czerwone + dużo szczęścia i umiejętności, a i tak niektóre walki powtarzałem kilka razy. Skąd tak dopakowany jasnoniebieski? Jakiś bug w grze? Lepiej to sprawdzić, zanim nadziejemy się na mapę, która dla niektórych może okazać się nie do przejścia!
Aha, no i nasz sojusznik (jeśli gramy z kompem) nic nie pomaga, pada jak mucha w early game.
Cała reszta bez zarzutu i godna polecenia!
Zaloguj się aby skomentować mapę!