New Colonies

Szczegóły

Autor
GB
Rozmiar
XH (216x216)
Poziom trudności
Normalny
Język
Angielski
Podziemia
Tak
Woda
Kontynenty
Fabuła
Nie
Warunki wygranej
pokonanie wszystkich wrogów
Warunki przegranej
utrata wszystkich bohaterów i zamków
Graczy ludzcy
2
Gracze komputerowi
6
Wyświetlono szczegóły
1648 razy
Pobrano
1862 razy
Średnia ocena
6.0000000000000000

It has become too little space for everyone. It is now time for exploring, settling and fighting. But you still have to count on a stroke of luck...

Komentarze

2019-09-29 00:28:11
Ocena: 6

Czy da się zasymulować kolonializm w HOMM3? Tej mapie wyszło to całkiem nieźle, aczkolwiek w dosyć nietypowy sposób.

Nasz początkowy zamek znajduje się na centralnej wyspie wraz z zamkami naszych przeciwników. Przestrzeni jest mało, lecz każdy z graczy odgrodzony jest od siebie, co daje nam pewien bufor bezpieczeństwa. Jakkolwiek na terenie tym nie ma praktycznie co robić - zmuszeni jesteśmy od razu do migracji przy pomocy pobliskiego teleportu.

I tu zaczyna się zabawa - teleporty przenoszą nas losowo w pobliże innych zamków. Nigdy nie wiemy gdzie trafimy. Mogą być to "kolonie" do złupienia, ale mogą być to też zamki wrogów. Efekt jest taki, że nasz bohater musi radzić sobie przez bardzo długi czas z tymi samymi wojskami, których praktycznie nie uzupełnia, a każde zdobyte przez nas miasto jest nieustannie zagrożone. Każda jednostka jest więc na wagę złota oraz musimy zapewniać bezpieczeństwo koloniom. Przyznam szczerze, że takie podejście na prawdę sprawia wiele frajdy. Tym bardziej, że naszych przeciwników również to dotyczy. Rzadko zdarza się, że w 6tym miesiącu starcia ciągle są między "cieniasami" i nie widać na horyzoncie dominującego herosa.

Na mapie nie uświadczymy praktycznie kopalni, ale surowców i tak będzie aż nadto. Dostarczą nam je "kolonie", więc zmuszeni jesteśmy do ekspansji. Po zdobyciu danej kolonii, mamy możliwość pokonania w okolicach trudniejszego potwora broniącego teleportu do centralnego obszaru z zamkiem kanalizującym wszelki ruch "teleportowy".
Ten, kto go opanuje i obroni będzie w stanie kontrolować napływ zagrożenia do swoich kolonii. Tylko to może dać realną przewagę w tak chaotycznych warunkach.

Podsumowując mamy tu do czynienia z ciekawą mapą strategiczną. Całość wykonana jest z pewnym zamysłem o czym świadczy implementacja obszarów o różnych znaczeniach: Kolonie dają podstawę ekonomiczną oraz rozwój technologii (vide np czar lot, czy artefakty), a centralny obszar z kolei ma klasyczną głębie strategiczną z punktu widzenia wojskowości i kontroli przepływów.
Kto pierwszy zdobędzie technologię pozwalającą szybko bronić tego punktu (np town portal), ten będzie dyktować reguły gry innym i de facto rządzić tym światem.

Gorąco polecam.

Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz. To potrwa tylko chwilę.